Jest lato, jest impreza. Do drzwi ustawiają się przymiotniki. „Piękny” wchodzi pierwszy. Za nim „mały”, potem „stary”, dalej „czerwony”, a na końcu „drewniany”.Nikt się nie przepycha. Nikt nie pyta dlaczego. Taki jest kodeks. Dlatego Anglik bez zastanowienia powie:
a beautiful little old red wooden house
Ale gdy Ty przestawisz kolejkę i powiesz: a wooden red old little beautiful house …zdanie nadal będzie zrozumiałe, lecz zabrzmi tak, jakby ktoś założył skarpetki na buty.
Najlepsze jest to, że większość rodzimych użytkowników angielskiego nie potrafi wyjaśnić tej zasady. Oni po prostu czują, że przymiotniki muszą ustawić się właśnie w tej kolejności. To jeden z tych językowych sekretów, o których nie mówi się na co dzień. Dopóki ktoś nie spróbuje przepuścić „drewnianego” przed „pięknym”.
Zostaw komentarz