Blog

Brunch Bites: Have sth Done

Twoje włosy to dzikie krzaki na twojej głowie. Nie miałeś już siły z nimi walczyć, więc wezwałeś profesjonalnego ogrodnika – najlepszą fryzjerkę w okolicy. Ta dzielna wojowniczka z nożyczkami przyszła, spojrzała na twoją czuprynę i powiedziała: „To będzie trudna misja, ale dam radę”. Po dramatycznej walce z lokami i grzywką, fryzjerka zwyciężyła. Efekt? Krzaki zniknęły, a ty patrzysz w lustro i mówisz z dumą:

I have had my hair cut!

Co w wolnym tłumaczeniu znaczy: „Zleciłem komuś ścięcie moich włosów i misja zakończyła się sukcesem!” A najgorsze jest to, że o dzielnej wojowniczce nie ma ani słowa. No cóż, można się jedynie domyślać, że skoro została użyta konstrukcja HAVE (tutaj w czasie present perfect) something (my hair) CUT (trzecia forma czasownika) to dyskretnie informujesz, że jednak nie ty dokonałeś tego nadzwyczajnego czynu, tylko ktoś, kto się na tym zna. Czy oprócz fryzjerów, masz innych podobnych bohaterów na myśli? Daj znać w komentarzu 👇.

Coffee Talks: Uncopyrightable

Czekaj, jeden łyk kawy i zaczynamy opowiastkę o świetnym słowie i nawet dość popularnym. Czekaj, jeszcze jeden łyk i jedziemy dalej. Najpierw przyjrzyj się uważnie i policz ile UNCOPYRIGHTABLE ma liter.  Otóż …tak, dobrze policzyłeś 👉 15 liter! Z moich obliczeń wynika, że to prawie polowa polskiego alfabetu! 15 literek, które się nie powtarzają. Otóż to jest właśnie fenomen naszego dzisiejszego bohatera Coffee Talks. Przyjrzyjmy się mu bliżej zatem: 

U N C O P Y R I G H T A B L E

 /ˌʌnˈkɒp.i.raɪ.tə.bəl/

Co oznacza to 15-literowe słowo? Zobacz na przedrostek UN — jest dołączony do wyrazów, którym chcemy nadać negatywne znaczenie. COPYRIGHT to prawo autorskie, a końcówka — ABLE to przyrostek, który wskazuje na możliwość dokonania czegoś. Łącząc znaczenia poszczególnych fragmentów słowa, powstaje nam coś, czego nie można objąć prawami autorskimi. Czyli nie możesz do tego przykleić znaczka © nawet jeśli bardzo byś tego chciał. Znasz takie dzieła, książki, muzykę, film lub inne rzeczy, które nazwiesz UNCOPYRIGHTABLE? Ja dopijam kawę do końca a Ty podziel się pomysłami w komentarzu 👇

Chillouts: Yellowstone

W sercu Ameryki, gdzie ziemia oddycha ogniem, a niebo mówi szeptem, istnieje miejsce, które zdaje się nie należeć do tego świata — YELLOWSTONE.

To nie jest zwykły park. To pradawna rana Ziemi, wciąż pulsująca ciepłem uśpionego tytana. Pod lasami, rzekami i dolinami kryje się gigantyczny wulkan — śpiący, ale nie martwy. Jego oddech czuć w gejzerach, które z sykiem przebijają się przez skórę świata, wyrzucając do nieba wrzące ostrzeżenia.

W nocy, gdy wiatr niesie zapach siarki, a wilki wyją w odległych kanionach, można odnieść wrażenie, że coś tu czuwa. Coś starego, może świadomego. Niektórzy Indianie mówią, że duchy rdzennych plemion wciąż wędrują po tych ziemiach, strzegąc sekretów, których nie odważyli się wypowiedzieć na głos.

W YELLOWSTONE nic nie jest takie, jakim się wydaje. Jeziora parują nawet zimą, drzewa umierają, stojąc, a kolorowe źródła wyglądają jak oczy patrzące wprost z innego wymiaru. Jeśli posłuchasz uważnie, usłyszysz więcej niż tylko szum wodospadów — być może to echo czegoś, co czyha… głęboko pod ziemią.

Bo YELLOWSTONE nie śpi. Tylko nieustannie czuwa.

Piece of Cake: Faces

Znasz to uczucie, kiedy mama każe Ci zjeść coś, co wybitnie Ci nie smakuje, np. brukselkę? Co robisz? Nie krzyczysz (bo kultura!), nie uciekasz (bo głód…), tylko:

You are pulling faces!

Czyli to, co dokładnie robisz, można ująć w następujący sposób:

😛 — jęzor na wierzch,
😠 — marszczysz brwi jak wściekły jeż,
😲 — oczy jak spodki,
🤪 — i może jeszcze zez na deser.

Cała seria min zawiera się w angielskim idiomie PULLING FACES – czyli sytuacji, kiedy twoja twarz postanawia zostać aktorem teatralnym, bez pytania o pozwolenie. Co to znaczy dosłownie? PULL to ciągnąć a FACE to twarz, czyli ciągnąć twarz w różne strony i robić miny jak z plasteliny!

Brunch Bites: Subjunctive Mood

Wejdź do kuchni. Rozejrzyj się, czy wszystko jest na swoim miejscu. Następnie otwórz lodówkę, bo pewnie coś byś zjadł. Spójrz na drzwi lodówki i zobacz jak na górnej półeczce leżą sobie wzorowo poukładane jajka. Tak jak poprawnie ułożone zdania po angielsku. Np. te oznajmujące. Gładkie, twarde, przewidywalne. She goes to workHe is tired. I was late.

Ale czasem… ta zwyczajność nie wystarcza. Wyciągasz jajko z lodówki i zupełnie niespodziewanie upada na podłogę, robiąc na niej surową jajecznicę. Tak gdybyś chciał wyrazić marzenie, życzenie, rozkaz, „gdybanie”…

Kiedy rozbijesz jajko, nie wygląda już jak wcześniej, zmienia się jego forma, ale nadal ma wartość – tylko teraz używasz go w inny sposób.

Taki właśnie jest subjunctive mood – rozbite jajko języka. Nie trzyma się zwykłych zasad, ale daje ci możliwość tworzenia rzeczy, które nie istnieją (jeszcze!). I tak, całym jajkiem będzie zdanie: He goes to school every day. A rozbitym: 

I suggest that he go to school.

Co się stało? Jajko już nie ma skorupki, czyli przy czasowniku (go) nie ma żadnej końcówki, cechy danego czasu. Jest całkiem nagi czasownik. Przyznaj, że się nie spodziewałeś takiego obrotu sprawy. A podsumowując subjunctive to język rzeczy, które nie są prawdziwe – ale mogłyby być, powinny być, ktoś by chciał, żeby były. I jak każde dobre rozbite jajko – można z tego zrobić coś smacznego, jeśli wiesz, jak to przyrządzić.

Coffee Talks: Ultimate

Co widzisz, gdy zaglądasz do swojej kosmetyczki? Oczywiście same rarytasy. Najnowsza perfuma, super trwała, wydłużająca rzęsy maskara no i jedyna w swoim rodzaju, mocno podkreślająca kontury ust szminka. Wszystko to jest najlepsze, najdoskonalsze, najnowsze, nadzwyczajne, czyli: 

U L T I M A T E

ULTIMATE to dobrze znany przymiotnik, który często jest używany w reklamach, dodawany do wielu produktów, podkreślając ich wyjątkowość. Jest malutki kłopot, z którym raz na zawsze tu się rozprawimy. Otóż tym kłopotem jest wymowa, która w jakiś niewytłumaczalny sposób niewłaściwie utrwaliła się w naszych głowach.  O ile łatwo zapamiętać, że U przeczytamy jak krótkie A, to już końcówka MATE kojarzy nam się z kumplem i tak próbujemy też przeczytać. A tu STOP. Tę końcówkę czytamy jak met, a nie mejt. A dla podkreślenia różnicy pomiędzy tymi wyrazami poćwicz ten ciekawy Tongue Twister 👇