Dawno, dawno temu w Królestwie Warsztatów żył mały Gwóźdź, który marzył tylko o jednym – żeby stanąć prosto i dumnie podtrzymywać dach wielkiego zamku. Wielu śmiałków próbowało mu pomóc. Jedni machali młotkiem na oślep, inni uderzali zbyt lekko, a jeszcze inni trafiali we własny kciuk. Gwóźdź wyginał się na wszystkie strony i tylko wzdychał: „To nie tak…”.
Pewnego dnia pojawił się Mistrz Młotka. Nie potrzebował wielu prób. Spojrzał uważnie, uniósł młotek i jednym, pewnym uderzeniem trafił dokładnie w łepek gwoździa.
Hit the nail on the head!
Gwóźdź wskoczył na swoje miejsce, zamek stał się stabilny, a wszyscy wybuchli radosnymi okrzykami.
Od tamtej pory mieszkańcy królestwa mówili, że gdy ktoś jednym zdaniem rozwiąże zagadkę, nazwie prawdziwy problem albo powie coś idealnie trafnego, to jest jak Mistrz Młotka, który hit the nail on the head – trafił prosto w sedno i nie zmarnował ani jednego uderzenia.
Zostaw komentarz