Archives czerwiec 2026

Coffee Talks: Plausible

P L A U S I B L E

Deszcz bębnił o szyby komisariatu, gdy detektyw po raz kolejny spojrzał na tablicę pełną zdjęć, notatek i czerwonych nici łączących kolejne tropy. Każda teoria miała jakiś sens, ale tylko jedna wydawała się naprawdę plausible.

His explanation sounds plausible – powiedziała partnerka, wskazując na zeznania świadka. – Wszystko do siebie pasuje… przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Detektyw pokręcił głową.

– W kryminalistyce coś może brzmieć plausible, a mimo to okazać się fałszywe. Potrzebujemy dowodów.

I właśnie to oznacza słowo plausible – wiarygodny, prawdopodobny, przekonujący. Coś, co wydaje się logiczne i może być prawdą, choć nie zostało jeszcze udowodnione. Czyli, coś może być plausible, czyli wiarygodne, ale dopiero dowody pokażą, czy jest naprawdę prawdziwe.

Chillouts: Bournemouth

Bournemouth – kiedy ostatni dzwonek oznacza…początek upalnego lata!

Koniec roku szkolnego to moment, w którym można pomysleć o ciekawej zagranicznej podróży do miejsca, gdzie spora część Anglików zamienia szkolną ławkę na plażowy leżak. Mowa tu o bardzo popularnym, wypoczynkowym mieście Bournemouth.

W Bournemouth nie sposób się nudzić! Dzień warto rozpocząć na Bournemouth Beach, gdzie można budować zamki z piasku, grać w siatkówkę plażową albo po prostu odpoczywać przy szumie fal. Tuż obok znajduje się Bournemouth Pier – idealne miejsce na spacer, podziwianie widoków i zrobienie pamiątkowych zdjęć. Odważni mogą spróbować zjazdu tyrolką z mola nad plażę!

Jeśli ktoś ma ochotę na trochę zieleni, świetnym wyborem są Bournemouth Gardens. To rozległy park pełen kwiatów, fontann i miejsc na piknik, gdzie można odpocząć po dniu pełnym wrażeń.

Miłośnicy spacerów i pięknych krajobrazów powinni wybrać się na Hengistbury Head. Z klifów rozciąga się wspaniały widok na morze, a ścieżki prowadzą przez rezerwat przyrody pełen ciekawych roślin i ptaków.

Nie można też pominąć Boscombe Pier, które jest ulubionym miejscem surferów i osób lubiących aktywny wypoczynek. To doskonała okazja, by spróbować swoich sił na desce lub po prostu obserwować fale.

Brzmi, jak podrasowane ogłoszenie w ofercie biura podróży? A jakże! Kto tam będzie i na własne oczy zobaczy to molo, które my widzimy na zdjeciu, na własne uszy usłyszy ten szum fal dopływajacych z Kanalu La Manche i własnymi rękami dotknie wpaniałej piaszczystej plaży – ten jest ogromnym szczęściarzem i niech koniecznie podzieli się swymi wrażeniami w komentarzu 👇

Piece of Cake: The Pot calling The Kettle Black

Być może niedawno jeszcze czytałeś sobie bajki na dobranoc. Być może trochę dawniej ktoś Ci je czytał. Dziś masz niepowtarzalną okazję przypomnieć sobie jak to było. Poniżej znajdziesz krócitką opowieść z idiomatycznym morałem 🫣😎 

Pewnego dnia w kuchni garnek spojrzał na czajnik i powiedział z oburzeniem:

— Ale ty jesteś brudny! Cały czarny od sadzy!

Czajnik zmrużył dziobek, bo ewidentnie wydarzyło się coś, co można określić następującym idiomem:

The pot calling the kettle black

Zatem odparł:

— Mówi ten, który wygląda jak po wakacjach w kominie?

Garnek się obraził.

— To co innego!

— Oczywiście — powiedział czajnik. — Tak samo jak twoje przypalenia są siłą Twojego charakteru, a moje to zawsze jakiś problem.

W tym momencie odezwała się patelnia:

— Panowie, może zamiast liczyć sobie nawzajem plamy, każdy umyje własne dno?

Zapadła niezręczna cisza.

Tę ciszę warto wykorzystać na wyjaśnienie idiomu, które zarazem jest morałem naszej bajki. W powiedzeniu The pot calling the kettle black chodzi o to, że najłatwiej zauważyć cudze wady, bo do własnych już się przyzwyczailiśmy. Zanim wytkniesz komuś brud na nosie, sprawdź, czy sam nie masz sadzy na całej twarzy.

Podumowując: The pot calling the kettle black — ktoś krytykuje u innych dokładnie to, co sam robi, czyli nasze polskie: przyganiał kocioł garnkowi 😄🥘

Brunch Bites: Dummy Subject

Dummy subject, czyli manekin gramatyczny

Wyobraź sobie wystawę sklepową. Ubrania nie mogą wisieć w powietrzu, więc sklep wstawia… manekina. Manekin nic nie mówi, nic nie robi i nie jest prawdziwą osobą, ale dzięki niemu wszystko wygląda tak, jak powinno.

Tak samo działa dummy subject „it” w języku angielskim.

Oglądasz mecz, a na stadionie właśnie sędzia wskazuje „jedenastkę”, emocje rosną… krzyczysz do telewizora: „Karny! A po angielsku musisz użyć jednak trochę wiecej słów by wymierzyć sprawiedliwość po faulu.

It is a penalty!

Mało kto toleruje puste miejsce, tym bardziej angielska gramatyka tego nie lubi, więc na początku zdania wstawia „it” – taki… gramatyczny manekin.

Jeszcz mocniej widać na na przykładzie deszczu. Kiedy pada deszcz, nie ma żadnej osoby ani rzeczy, która wykonuje tę czynność. Tutaj it zupełnie nic nie oznacza. To po prostu manekin, który stoi na początku zdania, żeby wszystko wyglądało zgodnie z angielskimi zasadami, czyli:

It is raining.

Podobnie:

It is cold. – Jest zimno.
It is late. – Jest późno.
It is sunny. – Jest słonecznie.

Zatem dummy subject to po prostu gramatyczny manekin – niczego nie oznacza, ale elegancko wypełnia puste miejsce na początku zdania. Znasz inne przykłady? Zostaw je w komentarzu .👇

Coffee Talks: Obedient

O B E D I E N T – czyli pies, który nie udaje, że cię nie słyszy

Spójrz na tego uroczego czworonoga. Nie ucieka, nie kopie dołków w ogródku i nie udaje, że komenda „siad!” jest tylko luźną sugestią. To właśnie idealny przykład słowa obedient!

Obedient znaczy posłuszny. Mówimy tak o kimś (lub o jakimś zwierzaku), kto słucha poleceń i nie sprawia kłopotów.

Innymi słowy – przeciwieństwo kota, który patrzy ci prosto w oczy i robi dokładnie to, czego mu zabroniłeś. 

O B E D I E N T

Brzmi mniej więcej tak: uh-BEE-dee-ənt. Najważniejsze jest mocne BEE, jak w słowie „bee” (pszczoła). 

A teraz mała pieska sztuczka: Wyobraź sobie pszczołę, która mówi do psa: „Bee obedient!” I już wiadomo, że akcent pada właśnie na BEE! Patrząc na tego grzecznego psiaka, można śmiało powiedzieć:

This dog is very obedient 👉 Ten pies jest bardzo posłuszny.

Zatem: Pies, który siada na komendę – obedient a kot, który zrzuca twoją kawę ze stołu i jeszcze utrzymuje kontakt wzrokowy – raczej nie obedient.

A więc następnym razem, gdy zobaczysz wyjątkowo grzecznego psa, możesz z podziwem powiedzieć: 

What an obedient dog!

A teraz już na spokojnie posłusznie podnieś filizankę kawy i zasmakuj jej wspaniałego aromatu.

Enjoy your coffee!

Challengers: Natalia

Natalia ukończyła podstawowy kurs języka angielskiego w Country English!

Przez cały kurs dzielnie zdobywała kolejne levele językowe. Opanowała Present Simple, Present Continuous i rozpoczęła swoją przygode z czasem Past Simple. Teraz bez problemu opowie, co robi na co dzień, co robi w tej chwili, co dzieje się w czasie gry Roblox z jej bohaterami oraz wymieni formy czasowników nieregularnych! Przed nami kolejny level, ale to już nastapi w kolejnym roku szkolnym.

Gratulujemy Natalii świetnej pracy i życzymy dalszych sukcesów w nauce angielskiego. Mission completed! 🏆✨

Challengers: Patrycja

Sukcesy Patrycji na kursie konwersacyjnym

Patrycja z powodzeniem ukończyła kolejne etapy kursu konwersacyjnego opartego na treściach wydawnictwa Edgard zebranych w książce pod tytułem: „Mów obłędnie”. Dzięki pracy z materiałem podzielonym na praktyczne dialogi, gotowe zwroty i ćwiczenia komunikacyjne, znacząco zwiększyła swoją swobodę mówienia po angielsku.

Systematyczne powtarzanie przydatnych wyrażeń oraz aktywne uczestnictwo w rozmowach sprawiły, że Patrycja szybciej reaguje w konwersacjach, buduje bardziej naturalne wypowiedzi i z większą pewnością używa języka w codziennych sytuacjach.

Gratulujemy wytrwałości i zaangażowania. Efekty pracy Patrycji pokazują, że regularne ćwiczenie praktycznych zwrotów i dialogów przynosi świetne rezultaty. Jeśli widzisz, że to pora na Twoją kolej, by zacząć sparwnie mówić po angielsku zapisz się już teraz na konwersacyjne zajęcia w Country English.